„Bieszczad” czy „Bieszczadów”

Na to pytanie odpowiedział mistrz ortografii polskiej, Pan Maciej Malinowski. Poniżej cytat z jego strony Obcy język polski:

Właściwie do dzisiaj sprawa nie jest rozstrzygnięta. Jedne słowniki podają wyłącznie formę Bieszczadów, ale Nowy słownik ortograficzny PWN pozwala mówić i pisać albo Bieszczad, albo Bieszczadów. W dodatku postać Bieszczad stoi na pierwszym miejscu, co by sugerowało, że jest lepsza. Spróbujmy to przeanalizować…

Otóż niektóre nazwy łańcuchów górskich przybierają końcówkę -ów (Andy-Andów, Bałkany-Bałkanów, Gorce-Gorców, Kordyliery-Kordylierów, Pireneje-Pirenejów, Sudety-Sudetów), ale wiele ma tzw. dopełniacz bezkońcówkowy (Alpy-Alp, Pieniny-Pienin, Tatry-Tatr, Karpaty-Karpat). Z całą pewnością odmiana Bieszczady-Bieszczad rozpowszechnia się pod wpływem tej drugiej. Językoznawcy twierdzą, że brak końcówki -ów w nazwach gór czy miejscowości jest gramatycznym archaizmem, czyli odchyleniem od normy obowiązującej dzisiaj.

Tym, którzy potępiają formę Bieszczadów, przypominają, iż za niezgodny z przepisami gramatycznymi należałoby uznać dopełniacz wyrazu nuda w liczbie mnogiej. Choć to rzeczownik rodzaju żeńskiego, mówimy i piszemy: tych nudów (a nie: tych nud). A zatem trudno chyba przekreślać odmianę Bieszczady- Bieszczadów. Kto wie, czy właśnie ona za jakiś czas nie zwycięży. Bieszczady leżą w zachodniej części Beskidów Wschodnich, nic więc dziwnego, że pod wpływem formy Beskidówmiejscowa ludność mówi Bieszczadów, a nie: Bieszczad. Na Śląsku też nikt nie posługuje się formą:Tych, tylko Tychów, więc językoznawcy wprowadzili niedawno tę drugą do słowników i traktują jako dopuszczalną. Sadzę, że tak samo trzeba postąpić z Bieszczadami.

Skąd się bierze owa oboczność w odmianie słowa Bieszczady? Wyjaśnia to klarownie prof. Aleksandra Cieślikowa z Instytutu Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.

W średniowieczu nazwa Bieszczady występowała w dwóch postaciach: jako (tenBieszczad i jako (teBieszczady. Od (tegoBieszczada, czyli wyrazu rodzaju męskiego l. poj., powstała forma l. mn. (te)Bieszczady, która w dopełniaczu l. mn. przyjmuje postać z końcówką -ów – (tych) Bieszczadów; od mianownika (te) Bieszczady z kolei tworzy się formę II przypadka (tych) Bieszczad. Ludzie mieszkający w Bieszczadach mówią jednak częściej Bieszczadów niż Bieszczad. Może dlatego, że leżą one w zachodniej części Beskidów (a nie: BeskidWschodnich.

Nie może być natomiast wątpliwości co do dopełniacza tych Apeninów (od nazwy Apeniny), mimo żeNowy słownik ortograficzny PWN podaje formę: tych Apenin. Apeniny składają się z kilku pasm: jestApenin Neapolitański, Apenin Liguryjski, Apenin Etruski, Apenin Kalabryjski, są inne. Jak widać, Apeninto nazwa rodzaju męskiego, a zatem gdy występuje w liczbie mnogiej w II przypadku, powinna przybrać końcówkę -ów: Apeninów (tak jak: Beskidów, gdyż w liczbie pojedynczej mamy Beskid Żywiecki, Beskid Śląski). Można mniemać, iż autor opracowujący przed laty słownik ortograficzny włączył nazwę Apeninydo tej samej grupy fleksyjnej, co Pieniny (poprawnie: Pienin, a nie: Pieninów), zdradzając przy okazji… brak wiedzy z geografii.

 

MACIEJ MALINOWSKI
mistrz polskiej ortografii

mlkinsow@angora.com.pl
www.obcyjezykpolski.interia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *